Pod koniec listopada w ramach kolejnej edycji "Seniorów w Akcji" Towarzystwa Inicjatyw Twórczych ę, Kamila zaprezentowała kilka naszych działań warsztatowych. Relację ze spotkań można zobaczyć tu:
Seniorzy w Akcji 2 13 gru 2012
18 lis 2012
Miasto. Przestrzeń działań twórczych - warsztaty foto-inspiracje
W sobotnie przed- i popołudnie (17.11.2012) prowadziliśmy warsztaty z foto-inspiracji w ramach projektu Fundacji Przystanek Twórczość "Miasto. Przestrzeń działań twórczych". Od 10 do 15 pokazywaliśmy warszawskiej młodzieży jak można wykorzystywać fotografię i ją przetwarzać.
Uczestnicy mieli okazję:
zmierzyć się ze swoimi fotograficznymi marzeniami czyli zrobić portret w wyimaginowanej scenerii np. na księżycu
poznać fotografię wielkoformatową
Prowadzenie: Ola i Jerzy
Organizator: Fundacja Przystanek Twórczość
Podziękowania dla Ani Olczyk-Grabowskiej oraz Ani Płacheckiej koordynatorek projektu Miasto. Przestrzeń Działań Twórczych.
Uczestnicy mieli okazję:
zmierzyć się ze swoimi fotograficznymi marzeniami czyli zrobić portret w wyimaginowanej scenerii np. na księżycu
stworzyć swoją pocztówkę i anty-pocztówkę z Warszawy a następnie ją wydrukować i w przyszłości wysłać do znajomych
wywołać w ciemni swój pierwszy fotogram
Prowadzenie: Ola i Jerzy
Organizator: Fundacja Przystanek Twórczość
Podziękowania dla Ani Olczyk-Grabowskiej oraz Ani Płacheckiej koordynatorek projektu Miasto. Przestrzeń Działań Twórczych.
12 paź 2012
Grupa OF przy stoliku
Dziś (12.10.2012) możecie nas spotkać przy stoliku w Domu Spotkań z Historią w Warszawie.
Chętnie odpowiadamy na wszelkie pytania i słuchamy Waszych opowieści i uwag do naszych działań.
Z jakiej to okazji?
Dziś i jutro (12-13.10.2012) trwa seminarium organizowane przez Instytut Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego "Twórcze społeczności - z doświadczeń animacji kultury i community arts"
g. 16.00 – 18.00/ PREZENTACJE PRZY STOLIKACH
projekty społeczno-kulturalne polskie i zagraniczne:
- Fundacja Form i Kształtów
- Grupa Okołofotograficzna
- Weronika Fibich/Ośrodek Teatralny Kana
- Grupa Pedagogiki i Animacji Społecznej
- Majówka Targówka
- Marc Webster/Caldmore Village Festival
- Jackie Reynolds/Arts&Ageing
- Penny Vincent/Uni Q&Hanley Park
- Indre Marsantaite/Food Can Do More
- Inga Buneviciene/Boulder Fest in Kaunas
- Marta Żakowska/Remiks Środki
Więcej na stronie Stowarzyszenia Kultury Polskiej: http://katedrakultury.pl/
22 wrz 2012
Wędrowny Zakład Fotograficzny!
|
W te wakacje, dokładnie w sierpniu, Agnieszka Pajączkowaska, zrealizowała swoje ( i zapewne wielu jeszcze osób) marzenie - kupiła samochód i wybrała się w podróż po Podlasiu. Nie była to jednak zwykła wycieczka.
Agnieszka zainspirowana wcześniejszymi podróżami w te rejony Polski, oraz doświadczeniami, jakie zdobyła zajmując się animacją kultury i fotografią, postanowiła odtworzyć zapomnianą tradycję wędrownych zakładów fotograficznych.
Dokładnie przygotowała się do drogi, zaplanowała to, co dało się zaplanować i ruszyła w nieznane. To "nieznane" zaczęło się w Sejnach, a skończyło nad Bugiem, objęło około sześćdziesiąt miejscowości, w których Aga fotografowała mieszkańców otrzymując w zamian to, czym fotografowane osoby mogły, albo chciały się z nią podzielić - owoce, warzywa, chleb, jajka, wodę, ciasta i dobre rady. Przebyła ponad 1000 km. Nie wiem dokładnie ile osób spotkała, ale wiem na pewno, że każdą z nich doskonale zapamiętała, a tych, którzy pomogli jej w drodze, na zdjęciach zrobionych instaxem, woziła w samochodzie, przyklejonych do czegoś co do złudzenia przypominało lodówkę.
Byłam z nią kilka dni i nie mogłam się nadziwić, że "to" działa, że tak można żyć. Mieszkać w samochodzie. Bo przecież "to" do niczego nie pasowało, było tak kompletnie poza schematem, poza zdrowym rozsądkiem. Myślę, że podobnie reagowali ludzie, którzy spotkali ją na swojej drodze, a raczej, których ona spotykała. Robienie czegoś i nie żądanie za to pieniędzy nie jest przecież rzeczą normalną i nie wiem czy kiedykolwiek było. Więc nie dziwne, że część osób nie mogła zrozumieć o co jej chodzi. Ona chyba też długo nie była w stanie w to uwierzyć. Takie rzeczy przecież nie zdarzają się codziennie. Na pewno nie nam. Na co dzień pochłoniętym przez miasto i tempo życia, które narzuca.
Agnieszcze nie chodziło tylko o fotografię. Ważniejsze było dla niej spotkanie, przygoda, chęć dotarcia do zapomnianych miejsc i ludzi, do ich opowieści.
Zdjęcia były tylko pretesktem, choć też na pewno były one ważną częścią tego przedsięwzięcia. Agnieszka próbowała dotrzeć do starszych osób, do których nikt inny nie dociera, do takich, dla których zdjęcie jest jeszcze fotografią, a nie "fotką", do takich, które właściwie nie znają innej jego postaci niż ta na papierze i trudno im już jest dotrzeć do fotografa.
Takie osoby, często nawet myślą, że nie potrzebują już fotografii, że są one dla młodych, ładnych ludzi, a dla nich to tylko mogą być na grób, a jednak widać jak bardzo się cieszą, kiedy je dostają i jak je szanują. Myślę, że każde spotkanie było dla Anieszki osobistą przygodą, nie służącą publicznym opowieściom, dlatego też portrety osób, które spotkała na swojej drodze nie zostały nigdzie opublikowanie i nie będą pokazywane w Internecie. W tym przypadku nie miałoby to żadnego sensu.
Zostaną tylko w jej archiwach i w domach tych osób. Postawione na kredensie lub schowane w szufladzie, z małą pieczątką "Wędrowny Zakład Fotograficzny" za odwrocie. Nic więcej.
Być może kiedyś narodzi się z tego nowa, niezwykła historia. Kto wie? Na razie jest to tylko historia naszej Agi i osób, które spotkała, no i może jeszcze nas - kilku przyjaciół którzy ją odwiedzili.
Wciąż nie mogę się nadziwić, że wszystko to okazało się być takie proste.
Takie prosto mądre i prosto piękne.
Tak to chyba jest, że do realizacji tych najprostrzych przedsięwzięć potrzebna jest jednak największa odwaga.
Kamila
|
x
9 sie 2012
Robimy grę MEMO!
W sobotę, 14 lipca z okazji obchodów drugich urodzin SOLCA, razem z jego klientami Kamila stworzyła karty do gry w Memory. Teraz można w nie grać na miejscu. Zapraszamy!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




